Jacek Jędrzejczak Photography and Video
   
»
»
»
»
»
»
»
»
»
»
»


W dniu 19 września 2008 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej,
w ramach XXI Dni Fotografii w Świdnicy,
odbył się wernisaż wystawy 
"Książka".
 Świdnica, ul. Franciszkańska 18.

Wystawa trwała  do 31.10.2008r.


 

 

***

W dniu 1 sierpnia 2008 roku w Galerii Fotografii MCK 
odbył się wernisaż wystawy "Naga i...",

Jedną z części ekspozycji stanowiła wystawa "Książka".
Ostrowiec Świętokrzyski, ul. 3 Maja 6.

Wystawa trwała do 31.08.2008r.

***

W dniu 30 kwietnia 2007r. w  "Galeria pod Sową" w Jastrzębiu Zdroju, w ramach programu Drzwi Otwarte Biblioteki: "BIBLIOTEKA MOJEGO WIEKU" została otwarta wystawa Książka”.

                                                                    

  


***

W dniu 5 października 2006 roku w siedzibie Związku Literatów Polskich w Warszawie, 
odbyła się premiera wystawy
Książka”, która była jednym z wydarzeń
Warszawskiej Jesieni Poezji i trwała do maja 2007 roku.

         Część zdjęć można  oglądać do dzisiaj, gdyż stanowią wystrój pomieszczeń ZLP.
Warszawa, ul. Krakowskie Przedmieście 87/89.


                                                         

Książka (…). Jest towarzyszem nocnego czuwania, który Ci nie przeszkadza, kiedy jesteś zajęty i który Cię zaprasza, kiedy masz na to ochotę (…). Kiedy zajmujesz się książką, długo czerpiesz z niej przyjemność, Twój umysł staje się przenikliwy a język prosty (…). Twoje słowa celne, dusza pełna radości, serce pełne myśli; dzięki niej zyskujesz szacunek zwykłych ludzi i przyjaźń królów (…). Jest nauczycielem, który Cię nie zawiedzie, gdy go potrzebujesz, który nie odwróci się od Ciebie, gdy przestaniesz mu płacić. Gdy inni się od Ciebie odsuną ona zostanie z Tobą; jeśli powieją nieprzyjazne wiatry, nie odwróci się od Ciebie. Jeżeli się z nią zwiążesz w jakikolwiek sposób, obejdziesz się bez innych rzeczy, a samotność nie skusi Cię do zadawania się ze złym towarzystwem.”

 

A.l – Dżahiz    IX w n.e.

          " Tajemnica, za każdym razem tajemnica. Najpierw czuły dotyk oczu, szybko po tytule i nazwisku autora. Potem jeszcze czulszy dotyk ręki po grzbiecie i okładce, i pierwsze otwarcie. W twarz bucha Ci zapach papieru, farby drukarskiej. Szlachetność. Oczy iskrzą, nęcone bielą kartek zapisanych rytmicznym ciągiem drukowanych liter, słow, wyrazow, zdań, fraz, akapitow, rozdziałow, aż ciemno się robi przed nimi. Nagłe zamknięcie, a potem z namaszczeniem, strona po stronie, kolejno okładka, wyklejka, strona przedtytułowa, dalej tytułowa, i wreszcie pierwszy rozdział... i ta nasza niecierpliwość. Kilka zdań na początek, i znowu nagłe zamknięcie. I oto świadomość, że wkraczamy w obcy świat, ktory być może już zaraz stanie się naszym światem. Nagły strach, i stąd to nagłe zamknięcie. A potem już tylko światło oczu i może lampki nocnej, i tak do końca, do zaczytania każdej strony, do wniknięcia jej w naszą duszę, do zatracenia jej w naszej głowie. Najgorzej, kiedy już koniec. Może dlatego znow nagłe zamknięcie na kilka kartek przed spisem treści, na granicy złości na autora, że pisać mu się już nie chciało, bo przecież potrafi! Tajemnica, za każdym razem tajemnica.

           Nęci nie tylko nowa, dziewicza, prosto z witryn księgarskich. Ileż urody jest w tej noszącej znamiona czasu, zaczytanej niemal na śmierć przez wiele oczu i rąk. Takie pożołkłe stronice noszą w sobie ślady śmiechu i łez czytelnikow. Każdy coś na nich zostawia. Niewinne podkreślenie ołowkiem, linia załamanego rogu, kiedy nie było zakładki, zapach perfum, kawy i czegoś bliżej nieokreślonego, zasuszony kwiat czy liść... Zapach takiej książki to zapach dojrzałej kobiety, rozkwitłej nagłą miłością do słow pisarza. To zapach mędrca, ktory zbyt szybko z chłopca stał się mężczyzną. To rownież zapamiętany w jej wnętrzu rytm naszego oddechu, kiedy zmęczeni czytaniem, całkiem przypadkiem lub nie, odłożymy ją na piersi i uśniemy jak rozmarzone dzieci...

I nagłe okrutne przebudzenie, kiedy zużyta, niepotrzebna trafia na śmietnik czy do piwnic niczym zapomniana dziecinna zabawka. Bo i tak bywa. Walczy tu o przetrwanie z kurzem, wilgocią i naszą ulotną pamięcią. Czasem przegrywa, rozsypując się na słowa, zetlała. Czasem umiera, zabierając swe tajemnice do grobu. Ale przecież nie zawsze tak jest. Nie jesteśmy aż tak okrutni. W końcu zwycięża i pojawia się w złocistym świetle, by unieść swe zwichrzone skrzydła do lotu, a nas za gardło chwyta na nowo jej tajemnica. Tajemnica... Książka.

           Takie myśli przepływają przez moją głowę, kiedy oglądam cykl fotografii Książka znakomitego fotografa Jacka Jędrzejczaka, autora m.in. zdjęć do albumu Naga, uznanego przez Polskie Towarzystwo Wydawcow Książek za najpiękniejszy album 2005 roku."

Mariza Fado


Projekt realizowany w latach: 2002-2006

Copyright © 2008 Jacek Jędrzejczak
tworzenie stron Webton.pl